Aktualności
- Bank BGŻ Team na Bałtyk - Karkonosze
- EXTRA GALA MMA "Night of Champions 4"
- Darmowe lekcje squasha dla Dziennikarzy pod okiem instruktorów Squash4You
- Królowie Sandy powracają
- Rekordowa liczba psów, najlepsi światowi maszerzy, najtrudniejsze zawody!
- Uczniowie z Polski biegną w sztafecie olimpijskiej
- Trzecia edycja Fighters Arena
- Borys Mańkowski w walce wieczoru na gali NIGHT of CHAMPIONS 3
- Zimowy sport na czterech łapach Husqvarna Tour 2012
- Polski katamaran Blue Ocean na prowadzeniu Atlantic Rally for Cruisers
| Niemrawy początek wiosny w Ekstraklasie |
| niedziela, 28 lutego 2010 09:44 |
|
Pierwsze spotkanie wiosenne Ekstraklasy pomiędzy Odrą Wodzisław Śląski i Lechią Gdańsk zakończyło się bezbramkowym remisem. Był to mecz bezbarwny, w którym oprócz bramek zabrakło ciekawych akcji i nie było w nim za wiele sytuacji bramkowych. Odra, która została w przerwie zimowej wzmocniona znaczącymi nazwiskami nie mogła zdominować spotkania, mimo, że od 76. minuty grała z przewagą jednego zawodnika po tym, jak Paweł Nowak został ukarany drugą żółtą kartką i musiał opuścić boisko. W pierwszej połowie lepsze sytuacje do zdobycia bramki mieli goście, jednak Tomasz Dawidowski i Paweł Buzała nie zachowali zimnej krwi. Oprócz nich ładnie do główki doszedł Łukasz Surma, ale nie potrafił pokonać najlepszego na boisku w tym meczu zawodnika gospodarzy, Arkadiusza Onyszki. Bramkarz Odry został bohaterem w 90. minucie meczu, kiedy to wybronił sytuację sam na sam z Marcinem Pietrowskim. Poza Onyszką, który spisał się bardzo dobrze, słabo wypadli Mauro Cantoro i Brasilia, którzy mieli decydować o obliczu gry ofensywnej wodzisławian. Odra Wodzisław Śląski – Lechia Gdańsk 0:0 Odra: Onyszko – Kłos, Velicky, Dymkowski, Luksik – Cantoro (59. Kwiek), Chwalibogowski (46. Kolendowicz), Malinowski, Piechniak – Brasilia, Bueno Lechia: Kapsa – Kozans, Wołąkiewicz, Kosznik, Bąk – Wiśniewski, Surma, Nowak, Laizans (62. Pietrowski) – Buzała (72. Lukjanovs), Dawidowski (84. Kaczmarek) Sędziował: Mariusz Trofimiec (Kielce) Żółte kartki: Kolendowicz - Nowak, Kozans, Dawidowski Czerwona kartka: Nowak (inSport) |






