Historyczne zwycięstwo Lecha Poznań nad Manchesterem City
Piłka nożna
piątek, 05 listopada 2010 12:21
Wczoraj po bardzo dobrym meczu Lech Poznań pokonał Manchester City 3:1 na własnym stadionie przy 40 tysięcznej publiczności która zapewniła fenomenalną atmosferę na trybunach.

Jest to jedno z historycznych wydarzeń w polskiej piłce nożnej piszą duże portale internetowe i prasa. Lech Poznań w tym meczu pokazał że tak na prawdę nie tylko pieniądze w piłce się liczą, liczy się przede wszystkim serce i chęć zwycięstwa.

Początek meczu dla poznaniaków nie był fenomenalny Anglicy stworzyli kilka bardzo groźnych sytuacji pod naszą bramką. Pierwsza bramka w tym meczu padła dla Kolejorza a jej sprawcą był Dimitrije Injac który popisał się pięknym strzałem z daleka. Po przerwie goście ze stałego fragmentu gry pokonali Buricia a strzelcem bramki był Emmanuel Adebayor. Kolejna bramka padła dopiero w 84 minucie z wrzutki na pole karne Manuel Arboleda sięgnął piłke głową i było już 2:1 stadion oszalał z radości. Manchester dobił w doliczonym już czasie młody zawodnik Lecha Mateusz Możdżeń pięknym strzałem z dystansu.

Lech Poznań - Manchester City 3:1 (1:0)

Gole: Dimitrije Injac 30', Manuel Arboleda 86', Mateusz Możdżeń 90'+1' - Emmanuel Adebayor 51'

Żółte kartki: Artjoms Rudnevs 45'+1', Ivan Djurdjević 55' - Micah Richards 38', Wayne Bridge 40'

Sędzia: Pieter Vink (Holandia). Widzów: ok. 42 000.

Skład:

Lech Poznań:
Jasmin Burić - Marcin Kikut, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Luis Henriquez - Sławomir Peszko (73-Jakub Wilk), Ivan Djurdjević, Dimitrije Injac (52-Jacek Kiełb), Semir Stilić (62-Mateusz Możdżeń), Siergiej Kriwiec - Artjoms Rudnevs.

Manchester City: Shay Given - Micah Richards, Dedryck Boyata, Joleon Lescott, Wayne Bridge (70-Aleksandar Kolarov) - Shaun Wright-Phillips (46-David Silva), Pablo Zabaleta, Patrick Vieira, Adam Johnson, James Milner (78-Vincent Kompany) - Emmanuel Adebayor.
 
Copyright © 2009 InfoSport Projektowanie stron Nemez