Aktualności
- Bank BGŻ Team na Bałtyk - Karkonosze
- EXTRA GALA MMA "Night of Champions 4"
- Darmowe lekcje squasha dla Dziennikarzy pod okiem instruktorów Squash4You
- Królowie Sandy powracają
- Rekordowa liczba psów, najlepsi światowi maszerzy, najtrudniejsze zawody!
- Uczniowie z Polski biegną w sztafecie olimpijskiej
- Trzecia edycja Fighters Arena
- Borys Mańkowski w walce wieczoru na gali NIGHT of CHAMPIONS 3
- Zimowy sport na czterech łapach Husqvarna Tour 2012
- Polski katamaran Blue Ocean na prowadzeniu Atlantic Rally for Cruisers
| Lynx testuje „radar dla celów sportowych” |
| Lekkoatletyka |
| niedziela, 28 lutego 2010 09:30 |
|
Światowy lider we wprowadzaniu najnowocześniejszych urządzeń na stadiony lekkoatletyczne, Lynx, testuje bezprzewodowy system, który ma pomóc określać położenie zawodników w każdej chwili biegu. Ostatnio w takie urządzenie wyposażono Bernarda Lagata, który pobił halowy rekord Stanów Zjednoczonych w biegu na 5000 m w Bostonie. Miał on przymocowany chip, który w czasie biegu przekazywał dokładne dane o położeniu zawodnika na bieżni do komputera systemowego. Dzięki temu za biegaczem mogła podążać bezobsługowa kamera, a komentatorzy telewizyjni otrzymywali precyzyjne dane. Firma Lynx nazwała to urządzenie „radarem dla celów sportowych”. System działa jak halowy GPS, podając położenie zawodnika aż 25 razy w ciągu sekundy. W tym celu w hali muszą być zainstalowane odbiorniki współpracujące z chipem. Dokładność obliczenia położenia biegacza ma być nie gorsza niż 6 cali (15,24 cm). Korzyści z takiego urządzenia dają wiele przede wszystkim sprawozdawcom sportowym. Komentatorom będzie łatwo odczytać w czasie rzeczywistym przewidywany czas końcowy zawodnika. Trenerzy z kolei będą mogli po biegu odtworzyć dokładną historię. Zastosowanie tego typu urządzeń ma w założeniu nie ograniczać się tylko do lekkoatletyki, ale również znaleźć swoje miejsce w piłce nożnej, wyścigach konnych czy hokeju. (inSport/pzla.pl) |






