Filip Sadowski o turnieju Bad Boy Cup IV
sobota, 06 marca 2010 00:19

 

“Bad Boy Cup z edycji na edycje jest na coraz lepszym poziomie sportowym jak i organizacyjnym,  ale mimo tego dało się zauważyć kilka wad.

Pierwsza sprawa, która była odczuwalna to duże opóźnienie startu zawodów,  wielu zawodników początkujących miało swoje pierwsze walki dopiero późnym wieczorem i cały dzień musieli czekać w gotowości bo nie było podanych godzin rozpoczęcia poszczególnych kategorii. Według mnie waga bezpośrednio przed walką jest dużo lepszym rozwiązanem niż waga rano, ponieważ ogranicza to opóźniena związane z weryfikacją do minimum. Poziom walk, szczególnie w elicie był dość wysoki. Bardzo przykuły moją uwagę finały kategorii niebieskich pasów, w których można było dostrzec kilku kandydatów na purpurowe pasy. Na sędziów można zawsze narzekać i zawsze zdażają się jakieś błędy, ale my jako zawodnicy powinniśmy się skupić na kończeniu walk przed czasem, a nie zostawianiu rezultatu w rękach sędziów”
 
Copyright © 2009 InfoSport Projektowanie stron Nemez